Wszystkie aktualności

Spółka e-commerce, którą Syntaxis wycenił na 200 mln zł, rozmawia z kolejnymi funduszami. Planuje wydać 90 mln zł

12-07-2014

Fundusz Syntaxis zainwestował 15,7 mln USD w eSKY.pl, największego w Polsce gracza na rynku sprzedaży produktów turystycznych on-line. Za 3,7 mln USD objął emisję akcji, zyskując 6-procentowy udział w spółce. Pozostałe 12 mln USD to finansowanie typu mezzanine (finansowanie dłużne powiększone o zysk ze wzrostu wartości spółki).

To oznacza, że fundusz, który jest regionalnym graczem na rynku mezzanine, wycenił eSKY.pl na około 200 mln zł, czyli 17-krotność EBITDA. Sporo jak na biznes e-commerce. — Inwestor docenił naszą pozycję w regionie oraz działania w Ameryce Południowej — mówi Łukasz Kręski, współzałożyciel i szef rady nadzorczej eSKY.pl.

Europa i świat

Spółka chce się rozwijać w regionie i analizuje, czy warto wejść na rynki Europy Zachodniej. Eksperci są przekonani, że perspektywy są świetne.

— Coraz więcej osób organizuje sobie samodzielnie wakacje: kupuje bilety lotnicze tanich linii, rezerwuje hotele i wynajmujeauta. Tak wychodzi taniej niż u touroperatorów, zwłaszcza gdy kupuje się z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Różnice dla czteroosobowej rodziny przy tygodniowym wyjeździe na Teneryfę podczas ferii zimowych w 2015 r. mogą sięgać nawet 7 tys. zł — twierdzi Jacek Dąbrowski z TravelData, firmy analizującej rynek turystyczny. Ale eSKY.pl chce iść dalej w świat.

— Po sukcesie w Brazylii chcemy kontynuować rozwój w Ameryce Południowej. W tym roku wejdziemy na dwa nowe rynki, w 2015 r. na cztery, pięć kolejnych — poprzez rozpoczęcie działalności od zera lub przez przejęcia. Prowadzimy zaawansowane rozmowy z dwiema spółkami, są spore szanse, że jeszcze w wakacje rozpoczniemy due diligence. To firmy, które oprócz synergii i ekspansji geograficznej mogą wnieść do naszej organizacji ciekawy know-how technologiczny — twierdzi Łukasz Habaj, współzałożyciel, a obecnie wiceprezes eSKY.pl.

Tylko fundusz

Akcjonariusze zdecydowali się na transakcję z funduszem, a nie np. emisję obligacji, bo zależało im nie tylko na pieniądzach.

— Fundusz wzmacnia kompetencje. Syntaxis przeprowadził też dokładną analizę i audyt, co uwiarygodnia nas w oczach potencjalnych inwestorów. Zależało nam również na tym, aby zainteresowali się nami międzynarodowi, a nie tylko lokalni inwestorzy. To ważne w kontekście globalnej ekspansji — mówi Piotr Stępniewski, kolejny z założycieli firmy, dziś na stanowisku prezesa. Bo choć eSKY.pl ma pieniądze na rozwój, to nie wyklucza pozyskania następnych inwestorów.

— Rozmawiamy z funduszami, które chcą w nas zainwestować, ale to, czy transakcje dojdą do skutku, zależy od pojawiania się interesujących podmiotów do przejęć lub współpracy joint venture, na które trzeba będzie przeznaczyć kolejne 10-30 mln USD — mówi Łukasz Kręski. Fundusz jako inwestor to w branży nie nowość. Większościowym akcjonariuszem giełdowego Travelplanet.pl jest czeska Invia.cz, która należy do funduszu MCI. Polska spółka korzysta z doświadczeń właściciela i chwali to sobie.

— Wszystko zależy od tego, na jakim etapie rozwoju jest spółka — eSKY.pl to lider rynku, który ma duże know-how i doświadczenie. Dużo bardziej potrzebuje pieniędzy na realizację strategii niż pomocy w jej tworzeniu. Spółki, które rozwijają biznes, mogą przez wymianę doświadczeń i kompetencji z inwestorem zwiększać wartość. My tworzymy grupę kapitałową z Invia.cz i wymieniamy z nią doświadczenia, przenosimy je między rynkami — mówi Jerzy Krawczyk, prezes Travelplanet.pl. W 2013 r. eSKY.pl miał 780 mln zł obrotów i 12 mln zł zysku EBITDA (dla porównania w 2012 r. odpowiednio 505 mln zł i 5,8 mln zł).

— Udało się osiągnąć takie wyniki mimo bardzo dużych nakładów inwestycyjnych związanych z ekspansją na nowych rynkach oraz budową systemów IT, która kosztowała 8 mln zł. W tym roku też wydamy kilka milionów złotych na ekspansję, ale planujemy wynik EBITDA na poziomie 15 mln zł — mówi Łukasz Habaj.

Źródło: http://www.pb.pl/3772034,34350,esky.pl-wpuscil-inwestora